piątek, 25 lutego 2011

Ania i Artur - fotoksiążka

      W  wielu sprawach jestem dosyć tradycyjny aby nie powiedzieć ortodoksyjny,  dotyczy to także zdjęć  ślubnych. Zazwyczaj oddaję je w klasycznym albumie folia + pergamin + pudełko można by rzec  tak jak przed wojną. Dziś jednak dzięki życzliwości  Ani i Artura mogłem zobaczyć własne zdjęcia podane w formie fotoksięgi i to nie byle jakiej bo w wymiarach 16" x 20" czyli około 50,8 x 40,6 cm ze zdjęciem w okładce pod grubą pleksi. Album posiada 30 błyszczących rozkładówek zaprojektowanych przez firmę White Wedding Cinema (koligacje rodzinne Artura). Efekt - jak dla mnie bomba, dla Ani i Artura także.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz