czwartek, 15 kwietnia 2010

04.10.2010

Tylko taki tytuł posta przychodzi mi do głowy, i choć dla wielu kojarzy się bardzo smutno to dla Magdy i Grzesia data ta jest też datą ich ślubu. Troskliwa Magda i zawsze szczerze uśmiechnięty Grześ przysięgli sobie miłość w kościele św. Kazimierza, a szczególnie trudne w tym dniu prowadzenie wesela przypadło zespołowi Js'Band.
W dniu pleneru pogoda obdarzyła nas na chwilkę ślicznym burzowym niebem, ciepłym czerwonym słońcem i deszczem który przerwał naszą sesję. Na poprawienie nastroju zjedliśmy małe co nieco, przy czym Grześ okazał się wielkim miłośnikiem golonki.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz