piątek, 27 lutego 2009

W oczekiwaniu


W styczniu zazwyczaj fotografuję studniówki i tak sobie trwałem w oczekiwaniu, aż tu nagle Malwina zadzwoniła z pomysłem zrobienia zdjęć na balu magisterskim 16 stycznia. Pomyślałem czemu nie, zawsze to jakaś odmiana, taka "dorosła studniówka". Zgodziłem się bez wahania. Praca była intensywna, modele i modelki bardzo cierpliwi. I tak w ciągu wieczora powstało około 500 pozowanych ujęć z których 240 przekazałem do wyboru absolwentom filologii polskiej. Pozdrawiam wszystkich, a także DJ Leszka i pracowników Santany którzy nie pozwolili bym padł z głodu i pragnienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz